Wyznawca badmintonizmu. Wielki fan Lema i Pratchetta. Krwiodawca, bloger. Piwo otwieram kapslokiem. Gram na gitarze, fortepianie i akordeonie. Na TT trolluję.
920 stories
·
0 followers

Ile powinna trwać sekunda?

1 Share
To pytanie pojawiło się w mojej głowie i nie chce odpuścić. I chociaż wewnętrzny głos (pisany kursywą) stara się znaleźć najprostsze rozwiązania, to w…
Read the whole story
Share this story
Delete

Mathematical killer apps

1 Share

A killer app is an program so useful that people will buy a larger system just to use it. For example, the VisiCalc spreadsheet was a killer app for the Apple II, maybe the first program to be called a “killer app.” People would buy an Apple II just so they could run VisiCalc. Microsoft Office is a killer app for Windows: many people run Windows so they can run MS Office.

Calculus

I was thinking about the mathematical analog of killer apps. For example, finding maxima is a killer app for calculus. If that’s all you could do with calculus, we’d still teach calculus. After one semester of calculus, students can easily solve optimization problems that would be virtually impossible otherwise.

Differential equations

Mechanical vibrations are a killer app for differential equations. (Non-mechanical systems such as LRC circuits follow the same equations.) If an engineer applies anything from a differential equation class, this is probably it.

Complex variables

Contour integration is a killer app for complex analysis. There are other applications of complex analysis, but contour integration certainly one of the big ones.

Lack of killer apps

Some areas of math don’t have a killer app that I can think of. They may have practical application, but there isn’t a particular application that stands out, not one that many people would agree on [1]. If you did a Family Feud-style poll on applications of calculus, differential equations, and complex analysis, I image the examples above would be on the board if not the top result.

Category theory can be useful, but its applications are scattered. If category theory has a killer application, I doubt there’s a consensus of what that application would be.

A killer application is different from a key theorem. I imagine a lot of people would say that the Yoneda lemma is the most important theorem in an introductory course in category theory, but I wouldn’t call it a killer app. My idea of a killer app is something that fills in the blank “You should take a course in X if for no other reason than that you’ll be able to ______.” For instance, many people take a course in statistics just so they can do linear regression.

Discussion

If you have ideas about what killer apps would be in various areas of math, please share them in the comments below.

Related posts

[1] I’m reminded of someone’s description of G. K. Chesterton as a master who left no masterpiece. That is, he wrote a lot of great lines, but no great book.

Read the whole story
Share this story
Delete

Artysta ujawnia sekretne życie naszych ulubionych bohaterów i rujnuje nam w ten sposób dzieciństwo

1 Share
Ed Harrington zajmuje się tworzeniem ilustracji, które potrafią zrujnować dzieciństwo niejednego z nas, zmieniając ulubionych bohaterów w kogoś zupełn…
Read the whole story
Share this story
Delete

12 totalnie niepotrzebnych nikomu wynalazków

1 Share
Z tymi wynalazkami jest jak z lekami i chorobami. Czyli mamy nowy lek i trzeba do niego jakąś chorobą stworzyć. I właśnie tym zajmuje się Matty Benede…
Read the whole story
Share this story
Delete

Między Bondem, a Jasiem Fasolą cz I

1 Share

Mamy klienta, na tyle bliskiego, że założył mi konto na swoim mejlu. Klient to Bank o szwajcarskich korzeniach, bardzo ą ę i korpo. Co też mi w tej skrzynce nie ląduje, jakiż to szczytnych inicjatyw Bank nie podejmuje i nie wspiera. Nie żeby prawa kobit, nie żeby gejów, czy dobrostan pand, oni już ten etap dawno mają za sobą. Teraz troszczą się o kolesi, którzy nie mogą się zdecydować czy są chopem czy babom i w środy przychodzą w blond garsonce i sikają na siedząco, a w piątki w łysym garniturze i mówią barytonem.
Została wydana kolorowa broszurka o tym, jak personel ma się do takich odnosić, żeby nie zranić ich uczuć, jakimi fantastycznymi osobowościami są i jak bardzo bank chce, by te rajskie ptaki zostały w nim na dłużej.

Podobny obraz


Nie żeby, miał coś przeciwko – kto zabroni bogatemu, najlepszym dowodem słuszności działań Banku jest, że to on nam daje pracę, a nie na odwrót.
Ale, jak to w życiu, nie zawsze jest tak różowo.
Wczoraj dostałem mejla od samego prezesa, że to co media o Banku wypisują to haniebne pomówienia i żeby ich nie czytać, tylko zapoznać się z oświadczeniem rzecznika, że primo po pierwsze ten incydent, co piszą, wcale nie miał miejsca, a po drugie winni wzięli pełną odpowiedzialność i ponieśli konsekwencje.
Jak łatwo zgadnąć chwilę po pojawieniu się mejla połowa Banku zaczęła ryć po internecie, bo druga połowa zrobiła to wcześniej.
Co wyryliśmy? O tym za tydzień.



Read the whole story
Share this story
Delete

Najdziwniejsze rekordy Guinnessa, jakie pobito w ostatnim czasie

1 Share
Czego to ludzie nie zrobią dla odrobiny sławy. Ci tutaj dziwacy są najlepszym tego dowodem. Zobaczcie 19 dziwnych rekordów Guinnessa, jakie zostały os…
Read the whole story
Share this story
Delete
Next Page of Stories